Boazeria – projektowanie wnętrz z reliktem PRL-u

Wielu z nam boazeria kojarzy się ze staromodnym pokryciem ścian drewnianymi listwami w pionowym ułożeniu, zaczynającym się przy wejściu i ciągnącym się całym korytarzem. Niegdyś krzyk mody, dziś znienawidzona przez młode pokolenie, które pozbywa się jej ze swoich oddziedziczonych mieszkań, nie widząc dla niej możliwości współgrania z ich pomysłem na wnętrze.

Boazeria ma dosyć przytłaczającą konstrukcję: lakierowane pionowe pasy, zazwyczaj do połowy ściany, zakończone poziomą listwą. Znajduje się zazwyczaj w niebyt szerokich przejściach i przedpokoju, którego ściany zostają obciążone mocnym drewnianym akcentem, który dodatkowo nie wpływa pozytywnie na optyczną wysokość czy długość tych miejsc. Musimy też pamiętać, że jest to przecież pierwsze miejsce, które goście widzą zaraz po przekroczeniu progu naszego domu, dlatego tym bardziej chcemy, aby pierwsze wrażenie było „efektem wow” i cieszyło oko.

Zrywanie boazerii ze ścian to nieco pochopna decyzja. Pojawia się ona nawet w nowoczesnych projektach pracowni 81.waw.pl. Architekci nie tylko znajdują dla niej zastosowanie, ale także potrafią wpleść te drewniane elementy w wiele pomieszczeń o zróżnicowanym charakterze. Projektowanie wnętrz to łączenie styli i materiałów dla stworzenia jednego w swoim rodzaju efektu. Czasem warto sięgnąć po już znane elementy dekoracji, takie jak boazeria i nadać im nieco innej formy, żeby bardziej pasowały do nowoczesnego projektu.

Nowoczesne rozwiązanie

Architekci skłaniają się do pokrywania ścian jednolitymi płytami z drewna w naturalnym kolorze, które swoją barwą ociepla wnętrze i nadaje mu przytulnego charakteru. Bardzo dobrze komponuje się z zimnym kamieniem, stalą oraz szkłem.

W projekcie wnętrza Drewno/białe architekci wykorzystali szerokie drewniane panele do pokrycia części ścian w każdym pomieszczeniu w mieszkaniu. Możemy je znaleźć w części dziennej oraz w sypialni i łazience. Takie połączenie wszystkich wnętrz tym samym materiałem na ścianie daje poczucie spójności i sprawia, że projekt charakteryzuje się przemyślaną formą.

Nowe życie boazerii

Jeśli odziedziczyliśmy mieszkanie z tą wyjątkową ozdobą na ścianach, w bardzo łatwy sposób możemy odmienić jego wygląd. Nie musimy decydować się na całkowity remont przedpokoju, wystarczy, że kupimy np. białą farbę i przemalujemy drewniane panele. Ten kolor będzie pasował do większości wnętrz. Szybko możemy nadać naszemu holowi rustykalnego wyglądu poprzez zrobienie przetarć na już pomalowanej powierzchni papierem ściernym. Projektowanie wnętrz wymaga kreatywności i wykorzystania tych materiałów, które już mamy. Nie warto z nich rezygnować tylko dlatego, że są stare. Wystarczy jedynie zadbać o to, by przeżyły drugą młodość.